Dobroczynność po polsku

 
14 kwietnia 2015 - 10:00 |
dobroczynnosc

Do końca kwietnia, w ramach dorocznego rozliczenia podatkowego, można przekazać 1% na potrzeby wybranej przez siebie organizacji. Przy tej okazji postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda polska dobroczynność, na ile jesteśmy skłonni pomagać innym i w jakiej formie najchętniej to robimy. Tematykę tę regularnie bada Zespół Badań Społecznych TNS Polska w ramach badań własnych oraz we współpracy ze Stowarzyszeniem Wiosna, organizatorem akcji Szlachetna Paczka.

Jak pomagamy?

Jeśli chodzi o działania dobroczynne, Polacy najchętniej (41% wskazań) pomagają finansowo w trakcie zbiórek (wrzucają pieniądze do puszek jak chociażby podczas Orkiestry Świątecznej Pomocy) lub poprzez przekazanie 1% podatku na organizacje pożytku publicznego OPP, co deklaruje 34% respondentów.
Badania pokazują, że łatwiej jest Polakom wykonać „drobny wysiłek”, przekazać małą kwotę – wrzucić parę złotych do puszki, kupić charytatywną świeczkę gazetę, wysłać sms’a – lub, jak w przypadku przekazania 1% – wskazać cel, wypełnić rubrykę w zeznaniu podatkowym, czyli wspomóc innych bez fizycznego otwierania własnego portfela.

Ważną siłą tych drobnych gestów jest to, że choć jednostkowo wiele nie zmienią, to liczone w setkach, tysiącach lub milionach nabierają znaczenia. Biorąc udział w zbiórkach mamy poczucie wspólnego działania – „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”. Większym wyzwaniem jest regularne pomaganie – jak np. wolontariat, oddawanie krwi. To już nie jest „mały gest”, tego typu działania wymagają zaangażowania, mobilizacji własnej, a często także pewnych warunków, możliwości, czasu - tłumaczy Dorota Kachaniak z Zespołu Badań Społecznych TNS Polska.

Dane pokazują,  że prawie połowa Polaków (46%) nie zdeklarowałaby się regularnie (np. comiesięczne) wspierać finansowo wybranej organizacji, nie dlatego, że nie wiedzą, komu mogliby pomóc, ale ze względów ekonomicznych – po prostu nie stać ich na to. W natłoku codziennych spraw kwestia dobroczynności umyka nam. Dopiero przy konkretnych okazjach, okolicznościach, gdy np. ktoś bezpośrednio poprosi nas o pomoc lub zbliża się czas rozliczeń podatkowych, temat pomagania innym powraca oraz wywołuje pewne działania.

Regularnie, czy impuls ‘od święta’?

Dane Ministerstwa Finansów pokazują, że od 2004 roku obserwujemy utrzymującą się tendencję wzrostową liczby osób wspierających organizacje poprzez przekazanie 1% podatku. Te liczby bardzo cieszą, oznaczają, że zwiększyła się nasza świadomość, że osoby pracujące mają prawo do decydowania chociaż w małym stopniu o tym, jak będą wykorzystane ich podatki.  Jak pokazują badania TNS Polska, jeszcze w 2010 roku ponad połowa dorosłych Polaków deklarowała, że nigdy nie była zaangażowana w  żadną działalność dobroczynną. Cztery lata później – w marcu 2014 roku – dowiedzieliśmy się, że trzech na czterech Polaków w ciągu ostatnich 12 miesięcy wspomogło organizacje dobroczynne. Przekazanie 1% podatku dla OPP było drugą najczęściej wskazywaną aktywnością. Warto zauważyć, że jeśli już pomagamy, to chętniej decydujemy się, by pomagać jeszcze więcej. Od czegoś trzeba zacząć, także takie „drobne gesty”, „małe wysiłki”  (jak wypełnienie rubryki w zeznaniu podatkowym) też są potrzebne i mogą w przyszłości otwierać nas na kolejne poziomy zaangażowania w działania dobroczynne.

Raporty TNS Polska dotyczące szeroko pojętej dobroczynności Polaków, stosunku do pomagania, 1%, znajomości liderów organizacji dobroczynnych znajdują się w archiwum raportów społecznych TNS Polska. Zachęcamy do korzystania!

Polecamy także lekturę tekstu “Pomagać nie tylko od święta”, przygotowanego na podstawie naszych badań i komentarzy, który ukazał się w tygodniku Wprost 13.04.2015. Skan artykułu tutaj.